Wesela 2021. Planować dalej czy zatrzymać się?

Wszyscy mięliśmy nadzieję, wierzyliśmy, że ten nowy, obecny sezon śluby będzie lżejszy, łatwiejszy w organizacji tych jednych z najbardziej szczególnych przyjęć, ale niestety nie da się ukryć, że rzeczywistość nadal pozostawia nam wiele znaków zapytania i niepewności. Nam wedding plannerom również.

Terminy uroczystości z każdym dniem stają się bliższe, a wraz z nimi przychodzi czas na kolejne rezerwacje, decyzje, płatności. Wiem, że z wieloma kwestiami zwlekacie, ponieważ obawiacie się strat na wielu płaszczyznach. Nie wiecie co powinniście robić, planować dalej czy zatrzymać się tu w danym miejscu i czekać. Już spieszę z odpowiedzią!

Nie zatrzymujecie się, bo brak decyzji z Waszej strony jest tym co nie powinno się wydarzyć. Stwórzcie plan wedle którego będziecie działać i działajcie tak jakby wszystko miało odbyć się normalnie, ale… Poza podstawowym scenariuszem miejcie wersje A i B. Taką która zakłada brak możliwości organizacji wesel. I pamiętajcie #nieodwolujtylkoprzeloz ! Oraz taką w której pojawiają się limity gości. Zastanówcie się w jaki sposób moglibyście się do nich ustosunkować i rozważcie różne opcje na wypadek „gdyby”. Przy tworzeniu tych „awaryjnych” planów nie zapominajcie o tych, którzy razem z Wami są twórcami tego dnia. Podwykonawcy, bo o nich mowa są w równie trudnej sytuacji jak Wy, dlatego tak ważna jest rozmowa, zarówno z nimi jak i managerem obiektu w którym organizujecie przyjęcie. Zapytajcie o wszystko co Was nurtuje, przedyskutujcie każdą z wersji, ponieważ dodatkowe, nieco inne niż Wasze czy Waszych najbliższych spojrzenie jest bardzo przydatne. To również stanowi podstawę do tworzenia „planów awaryjnych”, ponieważ ich stanowisko pozwoli ustalić Wam co jest możliwe, a co niestety mniej. Często spotykam się z tym, że wiele par zapomina, że to co jest oczywiste dla nich takim nie jest dla podwykonawców, dlatego rozmowa z tymi osobami jest obowiązkowa. Dla nich Wasz ślub i wesele to nie tylko praca i z pewnością razem z Wami będą chcieli stworzyć ten dzień (na tyle ile to możliwe) tak jak o tym marzyliście. Plan działania jest podstawą, która niestety zależna będzie od zezwoleń. Śledźcie je na bieżąco, aby móc właściwie reagować.

Tak, wiem, to nie są łatwe dezycję czy proste do stworzenia wizje, ale jeśli będziecie je posiadać znacznie prościej będzie Wam działać. Osiągniecie nieco większy i niezbędny Wam spokój. Bez presji na wszystkie trudne pytania z otoczenia również będziecie mięli odpowiedź. I uwierzcie mi wiem o czym mówię, bo nasz ślub i wesele również zaplanowane jest w niedalekiej przyszłości o którą tak samo jak każdy z Was się martwię. I już na koniec (rozpisałam się) – pamiętajcie to co najważniejsze, że zmiana planów nie zmienia Waszej miłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *